czwartek, 18 września 2014

Medan z kanapy

Medan - największe miasto na Sumatrze. Kilka (kilkanaście?) milionów mieszkańców. Całkiem dobry system marszrutek, koszmarne korki i ogólna wyższość KFC nad McDonaldem.
Miasto pomógł mi oswajać Hendra - host wyszukany przez couchsurfing.org. Trafilam akurat na piątkowy wieczór i imprezę z okazji ukończenia studiów: Hendra będzie farmaceutą, jak tylko zrobi praktyki. A na razie uczy angielskiego i japońskiego, i całkiem dobrze mu płacą.
Także byłam na indonezyjskim grillu połączonym z gitarowaniem. Dobrze się gra za granicą, bo  jak czasem się przyznam że umiem, to gram oczywiście tylko polskie piosenki (patriotycznie!) a jak pomylę chwyty albo tekst to w zasadzie nie będzie pomyłka tylko aranżacja jazzowa bo nikt się nie zorientuje :) 
W ogóle z moich spostrzeżeń Indonezja jest rozspiewana - w wielu miejscach ludzie tak spędzają wspólnie czas. Nie mówiąc już o grajkach, którzy wsiadają do autobusów międzymiastowych i czasem uatrakcyjniają, a czasem "uatrakcyjniają" podróż.

A wracając do grilla - oni wiedzą jak się do tego zabrać. Były genialne rybki, owoce morza i kurczak, oczywiście z ryżem, i 0 sztućca :) A najlepszy był sprzęt - nie obraca się pojedynczych rybek, tylko na raz cały ruszt. Nie wiem czemu u nas nikt na to nie wpadł. Acz to rozwiązanie wyklucza wszelkie tacki i cukinię w plasterkach.





Dzień drugi w mieście Medan: mustsees









Po zwiedzaniu przyszła pora na lancz. Zajechalismy do restauracji przy polu golfowym. Było ciekawie.


Ten słoń napewno nie jest ani spokojny, ani syty, ani zadowolony.








Może wygląda odrobinkę jak wymiociny, ale w rzeczywistości jest najlepszym szejkiem ever: mango, ananas, marakuja i papaja z lodami waniliowymi i żelkami.
Wypiłam dwa, bo pewnie nie prędko znajdę coś choćby zbliżonego (smutek :()






Tak. To jest burger z ryżu.





Picie w słojach. Ja chcę takie w Warszawie (i najlepiej za taką cenę)!
A Hendra już sam nie jest pewny czy wszystko o fotografował i czy można zacząć jeść :)





Można siedzieć w wannie godzinami. Ekologicznie :)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz