niedziela, 5 października 2014

Coron

Ostatnie miasteczko na filipinskim szlaku. Dla ulatwienia miasto Coron nie lezy na wyspie Coron.
Jeziora ze slodko-slona woda, rafy i plaze - to dla wszystkich. Natomiast dla nurow to prawdziwa gratka, bowiem w czasie drugiej wojny swiatowej w okolicy zatonelo kilkanascie statkow. I tak leza sobie po dzis dzien na dnie i generuja znaczacy dochod dla lokalnej spolecznosci.













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz